Co to takiego superwizja ?

Kiedy omawiam kontrakt z pacjentem ( do mnie do gabinetu przychodzi pacjent, o tym dlaczego do jednego terapeuty przychodzi klient, a do drugiego pacjent napisze przy innej okazji ) informuję, iż poddaję swoją pracę superwizji. Często ten punkt kontraktu nie wywołuje, żadnych pytań. Czasami dodaję informację, iż superwizuję pacjentów indywidualnie, dokonuję anonimizacji danych oraz w przypadku supewizji grupowych informuję oddzielnie.

Zatem czym jest ta cała superwizja. Jednym zdaniem superwizja to rozmowa o pacjencie z innym terapeutą mającym uprawienia aplikanta lub superwizora. Nie jest to jak się niektórym wydaje terapia poświęcona naszej relacji z pacjentem jest to rozmowa pomagająca nam  zauważyć to co często nam podczas sesji umyka. Często wtedy zastanawiamy się dlaczego nie zadaliśmy takiego, a takiego pytania albo dlaczego zadaliśmy inne. Też jesteśmy ludźmi i pomimo lat szkoleń, własnej terapii i godzin superwizji zdarza się nam czegoś nie zauważyć. Superwizja nie zastąpi nam naszej własnej terapii, to czy jesteśmy w stanie poradzić sobie z naszymi emocjami podczas sesji jak i po zależy od naszych indywidualnych predyspozycji.

Jak często poddajemy pacjentów superwizji – odpowiem ulubioną odpowiedzią terapeutów to zależy. Tak często jak tego potrzebujemy.

Ze swojej strony staram się zachować poufność i komfort nieobecnego uczestnika superwizji – czyli mojego pacjenta. Czy jest tak zawsze ? W czasie swojego szkolenia uczestniczyłam w licznych grupowych superwizjach, byłam tez uczestnikiem superwizji podczas konferencji,  dlatego też kiedy podpisujesz zgodę dla swojego terapeuty na nagrywanie sesji, czy to w formie audio, czy wideo zapytaj co będzie robił z tymi nagraniami oraz kto będzie je oglądał.